Mad-Music.pl

Młodość według Ralpha Kaminskiego

Minęły trzy lata od głośnego debiutu, dzięki któremu polska scena alternatywna zmieniła się na dobre. Charakterystyczny falset, nietypowy wygląd sceniczny i wyjątkowa lekkość prezentowania się, której przez ani sekundę nie brakuje wrażliwości. Tak w skrócie można by opisać Ralpha Kaminskiego, który skradł wiele serc – a to za sprawą życiowych tekstów, przepełnionych emocjami i doświadczeniami w których niejeden słuchacz odnajdywał cząstkę siebie. Czy Młodość jest w stanie dorównać Morzu? 

Wystarczyło mi zaledwie jedne przesłuchanie albumu, by wytypować swoich dwóch faworytów spośród całości. Choć Młodość trzyma poziom, a spójności w zawartości mógłby pozazdrościć niejeden twórca – to właśnie, według mnie, dwa utwory wybijają się na piedestał. Pierwszym z nich jest niezwykle emocjonalny Tata, który od początku chwyta za serce i do samego końca trzyma je ściśnięte. Słuchając Taty, przez słuchacza przechodzi cała gama emocji – zaczynając na melancholii, idąc przez współczucie a kończąc na złości. Mogę śmiało powiedzieć, że to odważny manifest tego, przez co przeszedł wokalista – ale też w pewnym sensie pogodzenie się z tym, co było.

Dokładnie taki same przesłanie bije z 2009, utworu który zachwyca. Utworu, który zostaje w głowie na długo po przesłuchaniu. Pierwszy raz miałam z nim styczność w wakacje, podczas jednego z nielicznych koncertów. Choć wtedy tytuł wpadł mi jednym uchem a drugim wypadł, to treść i melodia wciąż dźwięczały mi w głowie. To piękne – nie boję się tego słowa – dzieło, zarówno w warstwie lirycznej i warstwie muzycznej. Dzieło, dzięki któremu z uśmiechem na twarzy, słuchając go wspomina się pierwszą miłość i uczucie motylków w brzuchu. Dzieło, dzięki któremu w niektórych wypadkach złamane serce, wcale nie przypomina nam o bólu – tylko o spędzonym wtedy fantastycznie czasie.

Młodość to podsumowanie ciężkich chwil, dobrych momentów i wyjątkowych wspomnień. To emocje, które towarzyszą każdemu z nas. To słowa, które niejednokrotnie przechodziły nam przez myśl. To wspominane z uśmiechem bolesne doświadczenia, jak chociażby w Klubie D. To ruszenie na przód, z uniesioną głową i dumą w sercu, jak we Wszystkiego Najlepszego. To w końcu czas na popełnianie błędów, uczenie się na nich i wkroczenie w kolejny etap życia, który czeka nas po Młodości. 

Nowy wizerunek Ralpha idealnie podsumowuje zmianę kierunku podróży z Morza w stronę Młodości. Wewnętrznie to wciąż ten sam Ralph: niezwykle uczuciowy i wrażliwy, ale i doświadczony przez życie. To wciąż nietypowe, wręcz teatralne, podejście muzyka do swojej twórczości ale tak bardzo dla niego charakterystyczne. To wciąż przemyślana od A do Z zawartość tekstowa i muzyczna, do której chętnie się wraca i której słucha się z niezwykłą wręcz satysfakcją.

Teraz pozostaje nam czekać na trasę koncertową, która zapewne jak wszystkie poprzednie będzie połączeniem dopracowanego spektaklu i widowiska, okraszonych pięknymi dźwiękami.


Więcej:

Ralph Kaminski na Facebooku

Młodość

Avatar

Małgorzata Soboczyńska

Wiele razy w życiu wybrałam zły kierunek, ale w końcu dotarłam tam, gdzie być powinnam. Studiuję dziennikarstwo i komunikację społeczną, a tu spełniam muzyczne marzenia.

Inspirują mnie Ralph Kaminski, Coldplay, Kortez, Paweł Domagała, LemON – czyli w wielkim skrócie muzyka wrażliwa. Ale jestem otwarta na wszystko co dobre, nie skreślam żadnego gatunku ani muzyka! I tym co wpada mi w ucho, dzielę się tutaj :)

Polub nas!

Patronat

Reklama

Polecane koncerty

Polecamy również