Gregory Dillon wkracza w nową erę prezentując nowy utwór „Genevieve”

Wejdź do tajemniczego świata Gregory’ego Dillona, ​​gdzie muzyka i zagadka zderzają się, tworząc trans namiętności, który cię opęta.

„Genevieve” to dwujęzyczny utwór taneczny, od którego nogi same rwą się do tańca. Pulsujący syntezator, oddychający (prawie rytualny) hook & hous’owy drop sprawiają, że ta piosenka to prawdziwy banger!

Utwór poczęty podczas pierwszej nocy wokalisty w Paryżu i zrodzony z myślą o tanecznych klubowych parkietach, idealnie sprawdzi się na każdej imprezowej playliście.

Teledysk do tego epickiego utworu został nakręcony w zamkniętym magazynie, idealnym miejscu dla dystopijnej atmosfery przypominającej Matrix, którą stworzył Dillon. Oprawa wizualna jest integralną częścią historii, zabierającą słuchacza w podróż przez świat cieni i światła, miejsce, w którym nic nie jest takie, jakim się wydaje.

Nie mogę pozbyć się tego uczucia bycia śledzonym. To tak, jakby nawiedzał mnie duch z przeszłości. Za każdym razem, gdy wślizgiwałem się do ciemnych klubów Paryża, dopadały mnie przebłyski wspomnień, które wydawały się należeć do kogoś innego. Widzę twarz kobiety, która jest zamglona i niewyraźna, jak we śnie, którego nie pamiętam.

Im bardziej mnie prześladowała, tym bardziej przelewałem te emocje francuskiego potu i ognia w tę piosenkę. Utwór nazwałem ją po mojej siostrze Geneveive, bo ta mroczna muza wydawała mi się jakoś znajoma. Nawet teraz pulsujący syntezator i hous’owy bass sprawiają, że moje serce bije szybciej na widok jej niewyraźnej sylwetki. Mam wrażenie, że widzę tą postać w tłumie. Poczułem potrzebę, by nakręcić ten teledysk, aby uchwycić cienie, w których się znalazłem. Klip nakręciłem wspólnie ze swoją siostrą w zamkniętym magazynie, który przypominał miejsce z dystopijnego wszechświata podobnego do Matrixa.

mówi Gregory Dillon o utworze